Wyślij Samborowi maila

[ kontakt ... ]



Fundacja Przeciwko Leukemii

Strona Medigenu Strona Medigenu

Stowarzyszenie "KROPLA"

Stowarzyszenie Chorych na Białaczkę

Stowarzyszenie Chorych na Białaczkę

Szkoła Windsurfingu

Szkoła Windsurfingu

Niedziela 24 stycznia 2010

      Wykaz Mszy Świętych za dusze Ś.P. Sabiny Samborskiej z intencji sąsiadów z ulicy Langiewicza. (Wszystkie Msze odprawione zostaną w Kościele Parafialnym w Tarnowie - Mościcach).
25 Stycznia o godz. 18:00
26 Stycznia o godz. 07:00
05 Luty o godz. 06:30
10 Luty o godz. 07:00
12 Luty o godz. 15:00
22 Marzec o godz. 19:00

W niedzielę 21 lutego o godz. 9:00 w Bytomiu ks. Lucjan Morawski (były proboszcz parafii
w Olszynach) odprawi Mszę Świętą w intencji Ś.P. Sabiny Samborskiej. Msza została zamówiona przez wychowanków SP w Olszynach.

W niedzielę 7 marca o godz. 11:00 u Dominikanów na Jamnej odprawiona będzie Msza Święta
w intencji pani Sabiny i Tomka.
(Msza od Katki, koleżanki ze studiów)

18 marca o godz. 8:15 w parafii św. Ducha w Chorzowie odprawiona zostanie Msza Święta
w intencji Ś.p. Sabiny Samborskiej oraz Jej zmarłego Syna Tomasza i Ojca Jana. Msza została zamówiona przez chrzestną.

W niedzielę 21 marca o godz. 11:00 u Dominikanów na Jamnej odprawiona będzie Msza Święta
w intencji pani Sabiny i Tomka.
(Msza od Krzyśka i Piotrka)

26 marca o godz. 18:00 w Klasztorze O. Franciszkanów w Zakliczynie
odprawiona zostanie Msza Święta w intencji pani Sabiny i Tomka.

Uwaga: Jeżeli chcą państwo poinformować o zamówionych przez siebie mszach proszę przesłać informację na mój adres mailowy: piotr_druciak@poczta.onet.pl


Poniedziałek 18 stycznia 2010

      Chciałem Was poinformować, że moją kochaną Mamusię będziemy żegnać w czwartek o godz. 13.00 w Kościele Parafialnym w Tarnowie - Mościcach, a następnie na cmentarzu komunalnym w Mościcach.
W tym momencie nie jestem zdolny do tego, żeby napisać coś więcej żeby pożegnać Mamusie tutaj na stronie mojego Braciszka. Nadejdzie chwila gdy będę w stanie wyciągnąć jakieś myśli spomiędzy bólu, który tak nas przeszywa, dusi i rozrywa.. teraz jedyne co chciałem napisać to:

KOCHAM CIĘ MAMUSIU!

KOCHAM I ZAWSZE BĘDĘ KOCHAĆ!

KOCHAMY CIĘ NASZĄ RODZINKĄ TATO I BABCIA!

BRACISZKU OPIEKUJ SIĘ BINKĄ!



Niedziela 17 stycznia 2010
godz. 14:00

      Dzisiaj przed południem dotarła do mnie wiadomość o śmierci Mamy Tomka...
Pogrążeni w głębokim bólu i żalu łączymy się z panem Krzysztofem, z Piotrkiem, z panią Marią
i z dalszą Rodziną zmarłej.

Wtorek 12 stycznia 2010
godz. 20:05

Właśnie otrzymałem telefon od Piotrka, w którym prosił mnie abym Was poinformował i gorąco poprosił o modlitwę za jego Mamę, gdyż jej stan znów się pogorszył. Piotrek wraz z Tatą przebywają obecnie w szpitalu i spędzą tam dzisiejszą noc. Wczoraj serce pani Sabiny znów się zatrzymało. Dzisiaj o godzinie 21:00 Rodzina i Przyjaciele będą się wspólnie modlić za zdrowie pani Sabiny, Piotr prosił abyśmy też do Nich dołączyli...

Wtorek 12 stycznia 2010

      Moi drodzy! Na wstępie chciałbym podziękować, że jesteście z nami, że wspieracie, że ślecie tyle pozytywnych myśli i słów, że trwacie z nami w modlitwie i dostarczacie siły naszej Mamie i nam! Proszę trwajcie z nami dalej, bo ta siła jest nam dalej potrzebna!
      Widzimy z dnia na dzień postępy, które w ostatnim czasie potwierdzili również lekarze. Stan Mamy jest w dalszym stopniu bardzo ciężki, ale z momentem gdy wróciło ciśnienie krwi i tętno pojawiła się iskierka nadziei a za nią kolejne. Od 3 dni Mama oddycha samodzielnie i mamy potwierdzenie na to, że nas rozpoznaje, bo wczoraj zaczęła do nas mówić. Nie jest to pełna świadomość, ale 4 dniowy stan śpiączki i nieustającej walki robi swoje. Dla mnie i dla Taty, każdy silniejszy oddech i każda zmiana w wyglądzie to kolejny kroczek do przodu! Mama jest wciąż dializowana jej nerki dalej nie podjęły pracy ale to kwestia nawet 2 tygodni. Jest bardzo słaba ale powoli mamy z nią kontakt. Pan doktor, który ratował Mamę tej nocy a wcześniej diagnozował Naszego Tomaszka na oddziale wewnętrznym, stwierdził, że od poniedziałkowej nocy do dziś Mama zrobiła "duży krok do tyłu a mały do przodu". Dzisiaj potwierdził to ordynator oddziału kardiologii. "Nie jest dobrze ale jest lepiej". Czekamy i mobilizujemy siły, bo przed Mamą i nami bardzo ciężka walka o to by wraz z odzyskiwaniem świadomości nie załamać się a walczyć! Od naszej Mamusi zależy ogromnie dużo dlatego jesteśmy przy niej i będziemy, by nawet na chwilę nie straciła wiary w to, że będzie zdrowa, by dała radę i by rosła w siłę! Będzie dobrze wiemy to.. - my mobilizujemy się mówiąc BĘDZIE! Na pewno BĘDZIE DOBRZE!
      Moi drodzy, najkrócej jak można - stan Mamy na dziś jest bardzo ciężki ale jest stabilny. Czekamy, aż zaczną pracować nerki i modlimy się by nastąpiło to jak najwcześniej! Bądźcie dalej z Nami to naprawdę dla nas bardzo ważne i POMAGA i nam i Mamie!



Poprzednia >
Copyright gasior & druciu & sebek © 2006-2010